niedziela, 10 stycznia 2010
Zapraszamy do współpracy przy organizacji Marszu Kobiet

Wszystkie osoby, organizacje pozarządowe i nieformalne grupy zainteresowane współpracą przy organizacji Marszu Kobiet zapraszamy na otwarte spotkanie w sobotę 30 stycznia o godzinie 16. Spotykamy się w Pracowni Kultury Miejskiej (ul. Kilińskiego 1, Gdańsk-Wrzeszcz, teren dawnego browaru, budynek po lewej stronie za bramą, I piętro).


Demonstracja dotyczyć będzie problemu ekonomicznego wykluczenia kobiet. Przyłącz się do nas, jeśli:


  • dostrzegasz takie problemy jak wysokie bezrobocie wśród kobiet – zwłaszcza młodych matek i kobiet 50+,
  • sprzeciwiasz się temu, by kobiety płaciły za skutki kryzysu częściej tracąc pracę lub ulegając przymusowi samozatrudnienia,
  • martwią Cię trudności w godzeniu macierzyństwa z pracą zawodową i czekasz na realną politykę prorodzinną oprócz becikowego,
  • nie podobają Ci się takie pomysły jak likwidacja rent dla wdów,
  • masz dość gorszego opłacania sfeminizowanych zawodów i niższych płac kobiet zatrudnionych na tych samych stanowiskach co mężczyźni.

 

Na Marszu Kobiet chcemy sprawić, by nasz sprzeciw był słyszalny, a wspomniane powyżej problemy – widoczne w przestrzeni publicznej. Stworzymy listę konkretnych postulatów domagając się realizowania przez państwo polityki równościowej, m.in. uchwalenia ustawy o równym traktowaniu.


Polecamy teksty:

Zaległa lekcja solidarności. Polska polityka społeczna - do zmiany od zaraz

Ewa Winnicka, Polityka

Fikcja polskiej polityki równościowej

Krzysztof Śmiszek, Rzeczpospolita

Pierwsze do zwolnienia są kobiety

Sylwia Szparkowska, Rzeczpospolita

Relacja ze spotkania 9 stycznia

Wczoraj odbyło się spotkanie Trójmiejskiej Akcji Kobiecej z zaproszonymi do współpracy gośćmi. Wzięły w nim udział m.in. Maria Kuczyńska, znana rzeźbiarka, bezpartyjna radna Sejmiku Województwa Pomorskiego, Przewodnicząca Komisji Nauki, Edukacji, Kultury i Sportu oraz Małgorzata Sworobowicz – Kempa, Pełnomocniczka Wojewody Pomorskiego ds. Równego Traktowania.

spotkanie TAK

Rozmawiałyśmy o potrzebie utworzenia zespołów zadaniowych przy Pełnomocniczce. Grupy te na poziomie lokalnym pracować będą nad rozwiązaniem konkretnych problemów związanych z dyskryminacją kobiet, a także osób niepełnosprawnych czy starszych.

spotkanie TAK

Spotkanie dotyczyło także Marszu Kobiet, który planujemy zorganizować w sobotę 6 marca w Gdańsku. Tegoroczna demonstracja dotyczyć będzie problemu ekonomicznego wykluczenia kobiet.

 

spotkanie TAK

spotkanie TAK

czwartek, 07 stycznia 2010
Pokaz filmu "Niezłomne"

Krytyka Polityczna zaprasza na pokaz filmu Niezłomne (Iron Jawed Angels) w reżyserii Katji von Garnier. Projekcja odbędzie się we wtorek 12 stycznia o godz. 19.00. Wstęp wolny.


Świetlica Krytyki Politycznej w Trójmieście

ul. Nowe Ogrody, Gdańsk


Projekcję poprzedzi wprowadzenie dr Moniki Bokiniec (UG) poświęcone historii emancypacji kobiet i wchodzeniu ich w sferę aktywnej polityki. Pierwszym wydarzeniem w 2010 roku chcielibyśmy uczcić jeden z największych sukcesów końcówki 2009 roku – mianowicie zebranie ponad 100 tys. podpisów poparcia dla projektu obywatelskiego zmiany ustawy o ordynacji wyborczej uwzględniającej parytet płci.


Niezlomne

 

Niezłomne to historia oparta na faktach, której akcja dzieje się na przełomie XIX i XX wieku.


To opowieść o Alice Paul (Hilary Swank), znanej bojowniczce o prawa kobiet w USA. W 1913 roku wraz z Lucy Burns powołuje komitet ds. obrony praw kobiet. Organizacja przewodzi strajkom głodowym, demonstracjom przed Białym Domem i innym akcjom, które mają zwrócić uwagę opinii publicznej i spowodować m.in. uzyskanie przez kobiety prawa do głosu w wyborach. Pomimo tego iż sufrażystki dopięły swego w 1920 roku (amerykański Kongres uchwalił wtedy 19 Poprawkę do Konstytucji) Paul nie spoczęła w swoich działaniach. Wielokrotnie za swoje akcje protestacyjne była osadzana w aresztach. Stała się symbolem feminizmu i legendą jeszcze za życia. Zmarła w 1977 roku.

 

 


środa, 23 grudnia 2009
Życzenia :-)

Wszystkiego feministycznego, spełnienia parytetów

oraz zmiany społecznej w 2010 roku

życzy Trójmiejska Akcja Kobieca


tak_swieta

 


środa, 16 grudnia 2009
Podpisy pod ustawą o parytetach - ostatni moment!

To już ostatni moment, by podpisać się pod projektem ustawy o wprowadzeniu parytetów płci na listach wyborczych! Formularze do zbierania podpisów pobrać można tutaj.

 

Mieszkasz w Trójmieście? Zebrałaś/eś podpisy pod projektem ustawy? A może sam/a chcesz się w ostatniej chwili podpisać? Listy podpisów możesz przynieść do Trójmiejskiej Akcji Kobiecej w środę 16 grudnia do godz. 22 i w czwartek 17 grudnia od godz. 8.30 do godz. 12.30 (Pracownia Kultury Miejskiej, ul. Kilińskiego 1, Gdańsk-Wrzeszcz, teren dawnego browaru, pierwszy budynek po lewej stronie, I piętro).  Będzie też możliwość podpisania się na miejscu. Następnie jedna z naszych aktywistek zawiezie podpisy do Biura Kongresu Kobiet w Warszawie.


Dlaczego parytety są potrzebne i jak ich bronić? Przeczytaj tekst Magdaleny Środy i Kingi Dunin.


A oto jak do podpisania się pod projektem ustawy zachęcają Urszula Dudziak i Jacek Żakowski:


 

piątek, 11 grudnia 2009
Apel do premiera w sprawie łamania praw człowieka

10 grudnia, w Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, do premiera Donalda Tuska został wystosowany apel w sprawie eliminacji wszystkich form łamania praw człowieka w Polsce.

Szanowny Panie Premierze,

Z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka niżej podpisane organizacje apelują do Pana i do rządu o podjęcie jak najpilniejszych kroków w celu eliminacji wszelkich form łamania praw człowieka w Polsce.


Od wielu lat międzynarodowe instytucje zajmujące się monitorowaniem przestrzegania praw człowieka (ONZ, Rada Europy) zwracają uwagę na łamanie w Polsce praw kobiet oraz praw innych grup dyskryminowanych jak np. mniejszości seksualne.

Zalecenia kierowane m.in. przez komitety praw człowieka do polskiego rządu, w szczególności z zakresu zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych, są od lat notorycznie lekceważone przez przedstawicieli rządu mimo zobowiązań wynikających z ratyfikowania przez rząd polski międzynarodowych konwencji.

ONZ i Rada Europy od lat zwracają uwagę na skutki restrykcyjnego prawa aborcyjnego m.in. łamiące prawo kobiet do zdrowia i życia przy jednoczesnym łamaniu prawa do nowoczesnej antykoncepcji oraz prawa młodzieży do nieideologicznej edukacji seksualnej. Apelują o skuteczne przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet oraz wszechstronną pomoc dla kobiet, które przemocy doświadczyły. Zwracają uwagę na brak skutecznych środków prawnych do zwalczania homofobii w sferze publicznej. Ostatnio Komitet Praw Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych wystosował do rządu wszechstronne zalecenia, których realizacja zmniejszyłaby znacznie zjawisko łamania praw człowieka w Polsce.

Oczekujemy, że z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka rząd przedstawi program realizacji swoich zobowiązań międzynarodowych wynikających z ratyfikacji międzynarodowych konwencji, dzięki czemu prawa człowieka w Polsce będą wreszcie przestrzegane.

Panie Premierze, oczekujemy jasnej deklaracji na piśmie od Pana w tej sprawie.


Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Wanda Nowicka
Amnesty International, Draginja Nadażdin
Partia Kobiet
Towarzystwa Interwencji Kryzysowej, Anna Lipowska Teutsch
Loża Kobiet 2006, Anna Wiatr
Koalicja Karat
Zieloni 2004, Dariusz Szwed, Agnieszka Grzybek

Grupa Edukatorów Seksualnych „Ponton”, Aleksandra Józefowska
Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, Krzysztof Smiszek
Stowarzyszenie Aktywne Kobiety (Sosnowiec), Halina Sobańska
Fundacja Autonomia, Agata Teutsch
Pracownia Kultury Współczesnej, Emilia Walczak, Karol Zamojski
Zielony Instytut, Karol Zamojski, Emilia Walczak
Fundacja Lorga
Łódź Gender, Iza Desperak
Stowarzyszenie Współpracy Kobiet, NEWW Polska
Kobiety dla Pomorza, Ewa Gromada
Trójmiejska Akcja Kobieca
Demokratyczna Unia Kobiet, Lucyna Orłowska Klub w Gdańsku
Aleksandra Sołtysiak

środa, 09 grudnia 2009
List otwarty w sprawie przeniesienia przychodni wenerologicznej

Gdańsk, 29.11.2009

Szanowny Panie Marszałku,

Wyrażamy głębokie zatroskanie oraz sprzeciw wobec zamiaru usunięcia Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej w Gdańsku z obecnej lokalizacji w Gdańsku przy ulicy Długiej 84/85, w której mieści się również Punkt Konsultacyjno-Diagnostyczny, gdzie anonimowo można wykonać testy w kierunku HIV, oraz przeniesienia przychodni do Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego przy ulicy Smoluchowskiego 18.

W naszej ocenie podjęta przez Pana Marszałka decyzja jest niesłuszną. Jako taka stoi w jasnej sprzeczności z przyjętym w 2007 roku czteroletnim, rządowym programem przeciwdziałania zakażeniom wirusem HIV, ale co ważniejsze pozbawia osoby będące nosicielami faktycznego, efektywnego dostępu do pomocy medycznej.

Bezsprzecznie głównym atutem dotychczasowej lokalizacji, w ścisłym centrum miasta, jest łatwa dostępność do fachowego zespołu, którym kieruje Pani doktor Ewa Zarazińska. Natomiast dostępność procedur medycznych, połączona z udzieloną całościową, prawdziwą informacją jest jedną z najbardziej efektywnych metod przeciwdziałania HIV.  Świadczą o tym również dane, zgodnie z którymi 86,9% środków pieniężnych przeznaczanych jest w Polsce na opiekę i leczenie nosicieli, natomiast tylko 10,3% pokrywa mądrą i przemyślaną prewencję – czy zatem nie lepiej zapobiegać niż leczyć? A właśnie pozostawienie Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej wzdłuż przecinających się wielorakich szlaków komunikacyjnych  sprzyja (także dzięki mechanizmowi „blisko, więc wejdę, zobaczę”, który jako istotny referował niedawno podczas tzw. okrągłego stołu dla reformy zdrowia prof. Marek Safjan) zapobieżeniu albo wczesnemu wykryciu zakażenia, co jest w chwili obecnej kluczowe.

Nie możemy równocześnie oprzeć się wrażeniu, że podjęta przez Pana Marszałka decyzja jest pochodną pozornej integracji osób odbieranych jako niepełnowartościowych społecznie,do której zaliczyć można bezrobotnych, mniejszości seksualne, kulturowe oraz subkultury a także osoby niepełnosprawne fizycznie lub umysłowo oraz chore na choroby zakaźne. Tym samym decyzja taka nie uwzględnia zapewne w całości interesu wspólnoty, jest nim przede wszystkim integracja społeczna każdego z mieszkańców Pomorza, której Pan Panie Marszałku jest najwyższym przedstawicielem w ramach samorządu terytorialnego.

Mając powyższe na uwadze, chcemy ponowić nasz sprzeciw wobec zamiaru przeniesienia Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej w Gdańsku, jak również zaproponować Panu Marszałkowi ponowne zweryfikowanie podjętej decyzji w kierunku uwzględnienia postulatów zgłaszanych przez pracowników przychodni, to znaczy utrzymania Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej jako placówki autonomicznej, oddzielnej od Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Gdańsku w której pomoc medyczną otrzymują nosiciele wirusa HIV oraz chorzy na AIDS, co służy uniknięciu redukcyjnego sprowadzania korzystających z Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej do widzianych jako społeczne zagrożenie, chorych. Sprzeciwiamy się również takiej polityce kadrowej, zgodnie z którą kompetentna osoba – Ewa Zarazińska – zostaje zwolniona z pracy za swe poglądy a nie jakość wykonywanej pracy.

Głęboko wierzymy, Panie Marszałku, że taka decyzja pozwoli nam wspólnie budować obywatelskie społeczeństwo Pomorza, otwarte na każdego z nas.


Sygnatariusze listu do Marszałka Województwa Pomorskiego Jana Kozłowskiego:

Krytyka Polityczna
Kampania Przeciw Homofobii Trójmiasto
Pomorski Dom Nadziei
Poradnia MONAR w Gdańsku
Stowarzyszenie Współpracy Kobiet NEWW Polska
Stowarzyszenie Wolontariuszy Wobec AIDS „Bądź z nami”
Trójmiejska Akcja Kobieca
Joanna Czajkowska
Henryka Krzywonos
Aleksandra Szymańska

wtorek, 01 grudnia 2009
Wystąpienie Trójmiejskiej Akcji Kobiecej w czasie spotkania z Elżbietą Radziszewską

W poniedziałek w Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie Pełnomocniczki do Spraw Równego Traktowania Elżbiety Radziszewskiej z przedstawicielkami środowisk kobiecych na Pomorzu. Dotyczyło ono problemów kobiet w naszym województwie.


Poniżej przedstawiamy tekst wystąpienia Trójmiejskiej Akcji Kobiecej, wygłoszony w czasie spotkania:


Rok 2009 jest dla nas Polek rokiem szczególnym. Za sprawą Kongresu Kobiet zaczęłyśmy się częściej pojawiać w debacie publicznej. Póki co, zajmujemy w niej miejsce skromne. Ten rok pokazał jednak, że istnieje bardzo duża potrzeba działania kobiet oraz zmian. Właśnie, aby mówić o konieczności zmian, o zaniedbaniach oraz sytuacji kobiet, zebrałyśmy się w tym miejscu.


O nas kobietach czasem mówi się, że nie wychodzimy na ulice: nie palimy opon, nie wyrywamy płyt chodnikowych. A jeśli, tak jak pielęgniarki, w zdecydowany sposób walczymy o należne nam prawa, nasz protest traktowany jest mniej poważnie, niż wtedy, gdy protestują mężczyźni.


To nas kobiet w największym stopniu dotyka brak woli politycznej, lęk polityków przed zmianami oraz ich chęć konserwowania istniejącego porządku. Także polityczki czasem przedkładają interes ekonomiczny i polityczny nad solidarność płci.


Dyskryminacja, jakiej doświadczamy, coraz częściej łączy się z naszą pozycją społeczną. Jeśli przyjrzymy się sytuacji ekonomicznej nas, mieszkanek województwa pomorskiego, okaże się, że nie należy ona do najlepszych. Według danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku we wrześniu 2009 roku, liczba bezrobotnych kobiet w naszym regionie wynosiła 48 373 osoby, co daje 56% ogółu bezrobotnych. Kobiety stanowią również największą grupę o najniższym średnim wynagrodzeniu brutto. Trudno oszacować, jaka część mieszkanek naszego województwa żyje poniżej granicy ubóstwa. Z dużym jednak prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że jest to procent wysoki. To my kobiety najczęściej korzystamy z pomocy społecznej. Jest to zrozumiałe, zważywszy, że w przypadku trudnej sytuacji ekonomicznej rodziny, to na nas spada zazwyczaj konieczność „łatania” domowego budżetu. Od niedawna mówi się o wzrastającej w Polsce liczbie kobiet samotnie wychowujących dzieci. Są to często kobiety, których partnerzy wyjechali do pracy za granicą i nigdy już nie wrócili.


Nas kobiet, w większym stopniu niż mężczyzn, dotykają stereotypy i uprzedzenia. Niewystarczająco dyspozycyjne, obciążone dziećmi, obowiązkami domowymi – tak w dalszym ciągu postrzegają nas pracodawcy. Decyzja o pozostaniu w domu, z dziećmi, najczęściej oznacza skazanie samej siebie na gorszą sytuację materialną.


Czy możemy wobec tego pozostać obojętne? Obserwujemy obecnie pogłębiające się różnice społeczne, coraz częściej mówi się już o odrębnym świecie wykluczonych kobiet. Jesteśmy wykluczone z władzy, z kultury, z godnego życia.


Kobiety, które w początkach XX wieku wywalczyły dla nas prawa wyborcze, powtarzały, że nikt za nas nie załatwi naszych spraw. Z tego też powodu nieustannie, głośno mówiły o spotykającej je niesprawiedliwości. Dziś jak widać, sytuacja nie zmieniła się w wielkim stopniu, mimo iż problemy wydają się inne.


My kobiety musimy w końcu zrozumieć, iż bez lobbingu z naszej strony (ze strony kobiet, organizacji kobiecych), bez nacisku na władzę administracyjną same przyczyniamy się do tego, że różnice społeczne pogłębiają się. Zjawisko pogarszającej się sytuacji ekonomicznej kobiet ginie w gąszczu różnych ważnych spraw. Dla polityków z pierwszych stron gazet nie jest to problem wagi państwowej (czasem okazuje się nawet mniej istotny od budowy stadionu). Decyzje o nas (społeczne, ekonomiczne i dotyczące sfery obyczajowej) podejmowane są bez nas. Dlaczego mamy na to pozwalać? Czy chcemy na to pozwalać?


Wiele mówi się ostatnio na temat obywatelskości i uczestnictwa w życiu społecznym. W debatach tych nie zauważa się jednak, że to my kobiety jesteśmy najbardziej aktywne. To my uczestniczymy w życiu szkół, jesteśmy lokalnymi liderkami, pracujemy w ośrodkach wychowawczo-opiekuńczych. Ta deprecjonowana sfera opiekuńcza, szkolna, nie jest wcale sferą gorszą, niepoważną. To tu kształtują się postawy odpowiedzialności, otwartości, aktywności. Nie dostrzega się, że w interesie nas wszystkich leży wzmacnianie kobiet w naszych rolach społecznych oraz zawodowych.


Dla nas, członkiń Trójmiejskiej Akcji Kobiecej, aktywność, aktywizm, silny i zgodny głos kobiet to rzeczy niezwykle ważne. My kobiety jesteśmy silne, zaradne. Czas mówić głośno o tym, że to na naszych barkach, często trzymają się nie tylko domowe, ale też państwowe budżety. Czas mówić głośno o tym, że pieniądz też ma płeć. Kobiety radzą sobie, nie mają jednak innego wyjścia. Zmusza je do tego brak realnej polityki równościowej i skutecznej polityki prorodzinnej, ułatwiającej godzenie rodzicielstwa z pracą zawodową. Nie wymagajmy od kobiet radzenia sobie w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji i wyręczania państwa. Nie umywajmy rąk, usprawiedliwiając się prawami rynku czy odwiecznym naturalnym porządkiem. Czas mówić głośno o tym, że tolerowanie tego, by przysługujące wszystkim prawa do godziwej zapłaty, równego dostępu do rynku pracy i godnego życia były łamane, jest po prostu nieuczciwe.


Na początku mojego wystąpienia wspomniałam, że sądzi się, iż kobiety nie protestują. To nieprawda! Ale może potrzebny jest nam ruch masowy? Dobrą okazją do tego jest Dzień Kobiet, dzień miły, ale jakże również symboliczny. Tego dnia kobiety w całym kraju demonstrują, aby upomnieć się o swoje prawa. W tym dniu my –wszystkie kobiety- mogłybyśmy połączyć siły (symbolicznie się zjednoczyć) i idąc ramie w ramie sprawić by nasz głos był usłyszany.

 

Więcej na temat spotkania przeczytać można TUTAJ

wtorek, 24 listopada 2009
16 Dni Przeciwdziałania Przemocy ze względu na Płeć

16 dni

piątek, 20 listopada 2009
"Zadra" ma 10 lat!

 

Jedyny w Polsce feministyczny magazyn obchodzi dziesiąte urodziny! Z drukarni wyszedł właśnie jubileuszowy numer "Zadry".


Zachęcamy do lektury nowego numeru - można go kupić w Empikach i salonach Kolportera, a także w internetowej księgarni Fundacji Kobiecej eFKa). Warto również przeczytać urodzinowy felieton Krzysztofa Tomasika oraz zajrzeć na bloga "Zadry".

 

 

wtorek, 10 listopada 2009
Pokaz filmu "Podziemne państwo kobiet" w Gdańsku

14 listopada o godzinie 18.00 w Świetlicy Krytyki Politycznej w Trójmieście przy ul. Nowe Ogrody 35 w Gdańsku (II piętro, vis a vis Szpitala Wojewódzkiego) odbędzie się pokaz filmu Podziemne państwo kobiet. Filmowi towarzyszyć będzie dyskusja, w której udział wezmą: Kinga Dunin, Ewa Graczyk, Natasza Szutta oraz Małgorzata Tarasiewicz. Spotkanie poprowadzą Katarzyna Fidos i Marcin Chałupka.

Film "Podziemne państwo kobiet" opowiada o doświadczeniu ośmiu kobiet, które dokonały nielegalnej aborcji. Pokazuje, że ustawa antyaborcyjna funkcjonuje w Polsce wyłącznie na papierze. Przede wszystkim jednak, w zamierzeniu autorek i autorów, ma stać się słyszalnym głosem opowiadającym się za prawem kobiet do decydowania o własnym życiu.

Więcej na temat filmu przeczytać można na stronie podziemnepaństwokobiet.pl

piątek, 30 października 2009
KN Gender Studies UG: Spotkanie z Piotrem Perkowskim

Polecamy oraz zapraszamy na spotkanie w dr Piotrem Perkowskim, redaktorem książki "Kobieta i media. Studia z dziejów emancypacji kobiet".


Zbiór jest pozycją z zakresu gender studies, pokazującą m.in. powstawanie kobiecych mediów, rolę jaką w życiu redakcji w XIX i XX wieku odgrywały kobiety oraz sposób, w jaki media wspierały emancypację kobiet.


Spotkanie, organizowane przez Koło Naukowe Gender Studies UG, odbędzie się 4 listopada (środa), o godzinie 18.00 na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (sala 2008).


Więcej informacji o książce można znaleźć TUTAJ

poniedziałek, 26 października 2009
List otwarty przeciwko zwolnieniom na UMCS

Trójmiejska Akcja Kobieca poparła list otwarty przeciwko masowym zwolnieniom na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Prace może stracić ok. 400 osób, głównie sprzątaczki, szatniarki, pracownicy techniczni.

List zainicjowany przez Porozumienie Kobiet 8 Marca poparło wiele osób i organizacji, m.in. prof. Maria Janion czy prof. dr hab. Stanisław Obirek. Listę podpisów można przecztać TUTAJ.


List do władz UMCS w sprawie zwolnień


Ze zdumieniem przyjęłyśmy informację o zwolnieniu przez władze UMCS 400 pracowników. Jako przedstawicielki i przedstawiciele środowisk kobiecych i akademickich wyrażamy głęboki sprzeciw wobec tak nieodpowiedzialnych decyzji.


Kryzys, który jest czasem próby dla nas wszystkich, wymaga wzmożonej solidarności i odpowiedzialności. Władze uczelni, dając przykład innym, powinny w takim momencie okazać nie tylko odpowiedzialność za losy własne i swoich pracowników, ale również solidarność z tymi, którzy są najbardziej zagrożeni skutkami recesji. Wymaga to nie tylko zarządzania uwzględniającego potrzeby różnych grup pracowniczych, ale również empatii. Tej ostatniej zabrakło najwyraźniej, kiedy uczelnia informując o zwolnieniach zadecydowała jednocześnie, poprzez Fundację UMCS, o zakupie samochodu o wartości ponad 100 tys. złotych do uczelnianego „parku maszyn”.


Oszczędności nie powinno się czynić kosztem grup najbardziej społecznie poszkodowanych, które nie ponoszą najmniejszej odpowiedzialności za zadłużenie uczelni. Ich praca jest niezbędna dla dobrego funkcjonowania Uniwersytetu. Uczelnia nie może zrezygnować ze sprzątaczek, szatniarzy, portierów, pracowników i pracownic pionu technicznego i administracyjnego.


Projekt przetargu dla firm zewnętrznych, które miałyby dostarczyć nowych pracowników po niższych kosztach w praktyce oznacza zatrudnienie połowy dotychczasowych pracowników na zasadach urągających prawu pracy i podstawowej sprawiedliwości. Firmy outsourcingowe nie tylko nie zapewnią pracownikom podstawowych zabezpieczeń socjalnych, zatrudniając ich na tzw. śmieciowe umowy cywilno-prawne, zamiast na umowy o pracę, lecz także odbiorą im część dochodów, jako własne wynagrodzenie za pośrednictwo. Połowa dotychczasowych zatrudnionych będzie musiała wykonywać dwa razy tyle pracy, za mniejsze pieniądze i bez żadnych zabezpieczeń.


Apelujemy o sprawiedliwe i odpowiedzialne rozwiązanie problemu zadłużenia uczelni. Nauczyciele nauczycieli powinni uczyć społeczeństwo jak zdać egzamin z człowieczeństwa w czasie kryzysu.


Jednocześnie informujemy, że na najbliższej manifestacji środowisk kobiecych 7 marca 2010 roku będziemy poruszać kwestię ekonomicznej sytuacji kobiet. Mamy głęboką nadzieję, że UMCS nie stanie się jednym z głównych bohaterów czarnej listy nieodpowiedzialnych i niesprawiedliwych pracodawców.

sobota, 24 października 2009
Pełnomocniczka Wojewody Pomorskiego ds. Równego Traktowania

23 października spotkałyśmy się z Panią Małgorzatą Sworobowicz – Kempą, która od lipca b.r. pełni funkcję Pełnomocniczki Wojewody Pomorskiego ds. Równego Traktowania.

Spotkanie było bardzo owocne. :-) Trójmiejska Akcja Kobieca włączy się w organizację listopadowego spotkania wojewody ze środowiskami kobiecymi. Zostaną na nim przedstawione problemy kobiet z różnych grup społecznych i zawodowych (od przemocy w rodzinie po nierówności ekonomiczne), co będzie stanowiło pierwszy krok szerzej zakrojonych działań na rzecz równości. Zależy nam na współpracy kobiet ponad wszelkimi (partyjnymi, religijnymi, społecznymi) podziałami.


Informujemy też, że każda osoba, która doświadcza dyskryminacji, może zgłosić się do Pełnomocniczki telefonicznie (058 30 77 392) lub osobiście (czw., 7.45 – 15.45, pok. 161, Pomorski Urząd Wojewódzki, Okopowa 21/27, Gdańsk).

Adres e-mail: malgorzata.kempa@gdansk.uw.gov.pl

czwartek, 22 października 2009
Równość w praktyce – o potrzebie parytetów w polskiej polityce

Koło Naukowe Gender Studies UG oraz Studenckie Koło Naukowe „Kratos” UG zapraszają na debatę: „Równość w praktyce – o potrzebie parytetów w polskiej polityce”

 

Czas: 26 października 2009 (poniedziałek), godzina 13.00

Miejsce: Sala S208 Wydział Nauk Społecznych UG, Bażyńskiego 4, Gdańsk

 

Uczestnicy/czki: Izabela Jaruga – Nowacka (niezrzeszona), dr Barbara Kijewska (politolożka), Beata Maciejewska, Anna Nowicka (Partia Kobiet), Agnieszka Pomaska (PO), dr Piotr Uziębło (konstytucjonalista)

 

Rozmawiać będziemy o potrzebie parytetów i systemów kwotowych w polskiej polityce, korzyściach, jakie z nich płyną, rozwiązaniach, jakie istnieją w innych krajach oraz możliwości wprowadzenia parytetów w Polsce.

 

Zapraszamy do dyskusji i zadawania pytań przez publiczność.

 

Podczas debaty będzie można podpisać listy poparcia dla projektu ustawy wprowadzającej parytet płci na listach wyborczych w wyborach samorządowych, do Sejmu i Parlamentu Europejskiego.


Dlaczego potrzebne są parytety i jak ich bronić?